Interpelacja w sprawie zasad funkcjonowania przedsiębiorstw prywatnych i komunalnych, zajmujących się gospodarką odpadami w obecnym systemie organizacyjno-prawnym

   Szanowny Panie Ministrze! Zwracam się do Pana Ministra w imieniu zakładów i przedsiębiorców zajmujących się gospodarką odpadami oraz przedstawicieli samorządów lokalnych.    W systemie gospodarki odpadami komunalnymi na wzór powszechnego systemu obecnego w krajach unijnych to gmina - jako podmiot zarządzający całokształtem zadań utrzymania czystości na terenie gminy - zbiera opłaty od mieszkańców i decyduje w ramach tych opłat o kierunkach i sposobach zagospodarowania odpadów odbieranych od mieszkańców. Pozwala to na optymalne wykorzystanie posiadanego potencjału technologicznego oraz racjonalne planowanie i budowę brakujących instalacji i zakładów.    Do tej pory w Polsce administracja nie posiada takich mechanizmów zarządzania, a niektóre firmy chcą jak najdłużej utrzymać obecny chaos pozwalający osiągać im poziom rentowności swojej działalności nieosiągalny w innych krajach europejskich. Środowisku przedsiębiorców prywatnych zależy na utrzymywaniu wrażenia, że spory na temat kształtu polskiego systemu gospodarki odpadami komunalnymi to tylko rodzaj walki równoważnych i racjonalnych argumentów pomiędzy dwiema korporacjami zawodowymi, a nie problem polegający na potrzebie wypełnienia unijnych standardów.    Zarówno przedsiębiorcy komunalni, jak i prywatni w zakresie swojej działalności w gospodarce odpadami podlegają tym samym zasadom, z niewielkimi jednak wyjątkami i, co bardzo istotne, w swojej pracy kierują się dość odmiennymi celami. Przedsiębiorcy komunalni w przeciwieństwie do prywatnych podlegają ustawie o zamówieniach publicznych przy realizowaniu różnego rodzaju zakupów, co może być nie tylko uciążliwe, ale w wielu przypadkach uniemożliwia skuteczne i szybkie podejmowanie określonych działań i w przeciwieństwie do przedsiębiorstw prywatnych powinny realizować zadania gminy związane z gospodarką odpadami, mając na celu oczywiście wszelkie obowiązki gminy w tym zakresie. Przedsiębiorcy prywatni za podstawowy i nierzadko jedyny cel w tej działalności stawiają sobie uzyskanie maksymalnej rentowności swoich firm.    Przy tak rozbieżnych interesach trudno mówić o jednolitym systemie gospodarowania odpadów, gdzie gmina nie jest decydentem i dysponentem strumienia wytwarzanych przez mieszkańców odpadów, nie może tym samym realizować nałożonych na nią obowiązków, bo nie posiada stosownych instrumentów.    Z opublikowanego w Internecie podsumowania z wykonania Krajowego Planu Gospodarki Odpadami na lata 2002-2006 wynika, że nie tylko nie zrealizowaliśmy założeń Krajowego Planu Gospodarki Odpadami, ale też narasta zagrożenie niewykonania podpisanych w traktacie akcesyjnym zobowiązań w zakresie realizacji standardów wyznaczonych w terminach przejściowych dla Polski. Za niewykonanie powyższego grożą krajowi unijne sankcje finansowe nakładane przez Europejski Trybunał Sprawiedliwości za nierealizowanie prawa wspólnotowego.    Przyczyną takiego stanu rzeczy jest brak stosownych uregulowań w systemie gospodarki odpadami, gdzie nie wiadomo, kto i za co jest odpowiedzialny i przed kim, jakie kary są nakładane za niedostosowanie się do nałożonych obowiązków i w jaki sposób są egzekwowane.    Jeszcze do dziś panuje powszechna opinia, że gospodarka odpadami jest wysoce opłacalna, co w świetle nałożonych na nas obowiązków unijnych wydaje się być absolutnie niemożliwe. Wydzielenie frakcji użytecznych (sprzedawalnych) z odpadów daje w najlepiej zorganizowanych systemach najwyżej kilkanaście procent przychodów. Śmiesznym i szkodliwym mitem jest twierdzenie: ˝odpady - to dobry interes˝! Dlatego w każdym dobrze zorganizowanym państwie administracja publiczna pod kontrolą wyborców zarządza tym systemem, którego budżetem jest powszechna opłata pobierana od mieszkańca-obywatela.    Mówienie o tym, że gospodarka odpadami komunalnymi to biznes jak każdy inny, oznacza, że godzimy się w warunkach naturalnego monopolu na to, by ktoś maksymalizował swoje zyski kosztem podnoszenia opłat i zmniejszania kosztów (w Polsce robi się to zazwyczaj bez oglądania się na skutki środowiskowe zmniejszania kosztów!). Trzeba pamiętać, że zysk jest to dodatnia różnica pomiędzy przychodami i kosztami - jeśli ktoś chce mieć zysk w tej dziedzinie, to oznacza, że chce jak największą część opłat obywateli-podatników przenieść na swoje konto. Obywatel i podatnik świadomy kosztów prawidłowej gospodarki odpadami, którą zobowiązaliśmy się jako państwo członkowie UE wprowadzić, godzi się na konieczne podwyżki opłat za europejskie porządki pod warunkiem, że przychody z tych opłat będą tworzone pod społeczną kontrolą i z myślą o tym, że pieniędzy musi być tylko tyle, aby utrzymać system (zapłacić podatki, zapłacić za obsługę i poszczególne czynności operatorskie), doskonalić i modernizować system oraz tworzyć fundusz odtworzeniowy (amortyzacja) i ewentualny fundusz rekultywacyjny.    W prawidłowych systemach UE, jeśli powstaje nadwyżka (więcej zebrano z opłat, niż jest to potrzebne na niezbędne wydatki), przeznacza się ją nie na konsumpcję w innych działach municypalnych.    Potrzebna jest rzetelna analiza ekonomiczna funkcjonowania w Polsce komunalnej branży odpadowej, która dałaby odpowiedź na pytanie, jaka jest rentowność tej branży, o ile trzeba podnieść opłaty, aby sfinansowały niezbędne wydatki.    W związku z powyższym zwracam się do Pana Ministra o odpowiedź na następujące pytania:    1) Czy i w jaki sposób Ministerstwo Środowiska podejmie działania w kierunku zaniechania sporów wewnątrz środowiska odpadowego?    2) Czy pojawią się stosowne zapisy w ustawach ˝odpadowych˝ dotyczące zasad funkcjonowania przedsiębiorców w ramach świadczonych przez nich usług?    3) Kiedy ministerstwo podejmie inicjatywę w tym zakresie?    Z wyrazami szacunku    Poseł Sandra Lewandowska    Warszawa, dnia 14 listopada 2006 r.





Księgarnia słownik prace licencjackie socjologia i też pisanie prac rachunkowość szkoła wizażu trójmiasto prace licencjackie rachunkowość , a też prace licencjackie administracja webdesign suknia ślubna powerbreak Bibliotekarka AMA uroda Konkurs keratywny